Kapuściane królestwo Emilii Sznajder

Dorastała w rolniczej rodzinie z kiszonkową pasją, ale przekornie wybrała dla siebie zawód finansisty. Po latach w korporacjach, okazało się, że tylko wieś i gospodarstwo, pozwalają jej żyć pełną piersią. Z dala od rodzinnego domu, zrozumiała również, że miała pod nosem skarb, którego nie doceniała – najlepszą kapustę kiszoną, jaką jadła. O pełnym miłości dbaniu o utrzymanie tradycji kiszenia, rodzinnej marki i nowatorskim podejściu do gospodarowania, opowiedziała Marii Sikorskiej Emilia Sznajder z warzywnego gospodarstwa na Dolnym Śląsku.

Więcej:

https://agronomist.pl/artykuly/kapusciane-krolestwo-emilii-sznajder